Nieraz napotykamy się z podważaniem każdego aspektu chirurgicznego poprawiania urody. Nie jest to do końca właściwe. Z punktu widzenia psychologii element naszej profesjonalnej urody, który znacznie odbiega od kanonu nie tyle piękna, co estetyki – rzutuje na pełne życie właściciela (nazwijmy to) defektu. Człowiek taki jest obiektem drwin, odsuwany jest przez większość ludzi na margines.